BEAUTY

Cześć.
Może już zapomnieliście ale ten blog jest również o kosmetykach. Dlatego dzisiaj wracam z wpisem, który Wam o tym przypomni. Niedawno trzymałam się zdania, że konturówki, nie ważne w jakich odcieniach, są nie dla mnie. W ogólnie nie używałam żadnych mocnych kolorów szminek. Jedyne co znajdowało się na moich ustach to Baby Lips'y, Eos'y albo pomadki z Nivea. Z racji tego, iż bardzo lubię Olciiak i nie mam do niej dużej urazy, za to, że sprzedaje się na każdym kroku jako youtuberk'a i niech nikt mi tu nie wmawia, że nie, bo to widać od razu. Ciągle oglądam jej filmy i bardzo lubię to co tworzy. Jeszcze tak na marginesie, teraz połowa, albo i więcej youtuba się sprzedaje - takie czasy, nie rozwijajcie tego tematu w komentarzach, gdyż kiedyś napisałam o tym notkę.
 Okej, płynnie powróćmy do poprzedniego zdania i tego co miałam na myśli. Niedawno na snapie Ola pokazywała jakiś haul, albo po prostu dostawała dużo pytań na temat tego co ma na ustach. Okazało się, że była to konturówka z Lovely numer 01. Przyznam, że ten produkt zrobił raczej duży "cichy" (?) szał pośród youtuberek kosmetycznych. Czemu cichy? A otóż, raczej żadna nie "chwaliła" się produktem "oficjalnie". Wydaję mi się, że parę dni później gdzieś u Jessici Mercedes również dostrzegłam ten sam produkt, jako że bardzo podobał mi się kolor postanowiłam zacząć swoją przygodę z konturówkami.

Tak w skrócie, to dzisiaj pokarzę Wam kosmetyki, które są warte szczerej uwagi!



Konturówki:

Lovely PERFECT line (01):
O tej konturówce właśnie pisałam. Bardzo fajnie rozprowadza się na ustach. Bez żadnych problemów można je wykonturować. Jest miękka, a po nałożeniu w ciągu minuty robi się matowa.

5/5

GOLDEN ROSE (510, 514):
Obie konturówki są świetne. Mimo, iż kosztują trochę więcej niż ta z Lovely uważam, że są wykonane troszkę gorzej, gdyż tak fajnie nie rozprowadzały się na ustach. Niektórzy mówią, że ta 510 jest podobna do 01 Lovely PERFECT line. To nieprawda, ta z GR jest ciemniejsza.

4/5

NA USTACH UTRZYMUJĄ SIĘ DOŚĆ DŁUGO I NIE WYMAGAJĄ POPRAWY.

(w kolejności od góry: 01, 510, 514)



Catrice EYEBROW SET:
W skrócie cienie do brwi. Oba kolory na brwiach wyglądają naturalnie. Utrzymują się one cały dzień, Kolor nie utlenia się, dzięki czemu nie musimy martwić się, że nasze brwi zrudzieją. W całym zestawie znajdziemy również mini pęsetę oraz mini pędzelek wraz ze szczoteczką do rozczesania. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i nie mam żadnych uwag.

4,5/5


Pomadka ochronna NIVEA pearly shine:
Tak jak wspomniałam, ja tych pomadek ochronnych, Eosów i innych dupereli mam od groma. Ale kiedy konturówki zaczęły wysuszać mi usta, to żadna z tych, które posiadałam nie była dobra. Wszystkie te co, znajdują się w mojej kosmetyczce to zbędne pachnidełka na usta. Musiałam znaleźć coś lepszego, coś co naprawdę będzie działało. No i znalazłam. Cena nie była wysoka, a produkt skuteczny i wydajny! Czego chcieć więcej? Na dodatek pomadka zostawia lekki różowawy koloryt, ale on jest naprawdę bardzo mało widoczny - do szkoły idealnie! (ok.8zł)

4,5/5

Maskara Bell "WOW!":
Maskara, ale nie taka nie wiadomo jaka! Akurat tak się złożyło, że będąc na dziale kosmetycznym w Biedronce wzięłam w rękę ten oto produkt. Pomyślałam - Czemu nie? No i tak jakoś wylądował dzisiaj na zdjęciu - zagościł w moim blogu. Okazało się, że ta maskara spisała się świetnie - znaczy, spełniła moje wymagania. Czyli: podkręciła rzęsy, wydłużyła je i nie skleiła. Niestety nie pogrubia - ale to da się poprawić innym tuszem!

4/5


NIVEA wygładzające mleczko do ciała:
No słuchajcie (czytajcie). Nie wiem jak u Was, ale u mnie latem z moją skórą jest ciężko. Robi się bardziej sucha niż zimą! Z pomocą przyszedł mi ten kosmetyk. Bardzo fajnie wygładza skórę i ją nawilża. Na dodatek świetnie pachnie i co dla mnie ważne - nie pozostawia takiej lepkości.

5/5


Maseczka do włosów z GLISS KUR (zniszczone, przesuszone włosy):
Ostatnio mam wielki problem z włosami - tak szczerze to od dziecka miałam. Jest tak, ponieważ na mojej głowie rosną grube, mocne i kręcone włosy. Ostatnio zaczęły się niszczyć - co na początku było dla mnie dziwne, gdyż ich nie farbuję, jedyne co, to prawie codziennie prostuję. No właśnie - prostuję. Myślę, że zaczęły robić się suche również od słońca. W Rossmannie wynalazłam taką maseczkę. Działa cuda i fajnie pachnie! Po zastosowaniu również jest łatwiej rozczesać rano tak wielkie siano! 
Po umyciu głowy nakładam maseczkę od połowy na jeszcze mokre włosy. Producent zostawił nam informację, żeby produkt trzymać nie krócej niż 1 min. Ja staram się, aby ten czas wyniósł do 3 minut, gdyż wiem, że rano efekty będą lepsze!

4,5/5



Odżywka w sprayu z GLISS KUR (włosy podatne na rozdwajanie):
Moją sytuację z włosami już znacie. Jeszcze dopiszę, że się coraz bardziej rozdwajają. Na odżywka jest super! Dzięki niej i tamtej maseczce włosy powracają do swojej kondycji!


Jeżeli wpis Ci się spodobał, to bardzo mi miło! Mam nadzieję, że zajrzysz na mojego:
• Wattpad'a: _Natally_ - klik
• Fanpage'a: All Pastel World - klik
oraz:
• Snapchat'a: Cuqqierkowa bądź NatallyOfficial

Grupa na Facebook'u: Wisienki Natally

39 komentarzy:

  1. czaje się na konturówkę z lovely ale nigdy jej nie ma jak chce kupić :) ale za to z GR bardzo lubię :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z Lovely jest cudowna. Trzymam kciuki, abyś ją znalazła! :)

      Usuń
    2. Moim zdaniem jest za miękka i ma zbyt chłodny kolor do ciepłych, opalonych cer, dlatego mi się nie sprawdza, ale cieszę się, że Tobie tak! :)

      TEYZZ BLOG

      Usuń
  2. Z Lovely jest mega ♥
    Świetny post
    Śliczne zdjęcia
    Obserwuje
    Pozdrawiam, miłego dnia oliwiafelkel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny kolorek konturówki ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jedna konturówkę z lovly ale strasznie wysusza mi usta : mam chyba nawet podobny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny , post.
    Słyszałam o tej odżywce w sprayu , ale nie miałam okazji jej kupić.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz chciałabym zgromadzić trochę szminek/konturówek/kredek, bo mega zaczęły mi się podobać :D
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo tak! Ta konturówka z Lovely jest świetna i ma przepiękny kolor. Sama jestem jej posiadaczką, haha :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie! klik

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tylko konturówkę z Lovely, już prawie w stanie nie do użycia - uwielbiam ją!
    Zapraszam na relację ze Swiatowych Dni Młodzieży!http://karka-skoczek.blogspot.com/2016/08/swiatowe-dni-modziezywyd.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś chyba jedyną bloggerką, która umieszcza według mnie sensowne opisy, a nie tylko zdjęcie i maks 1 zdanie typu: Ocena: 4/5. Wpasowałaś się w mój gust, co poradzić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Konturówka z Golden Rose zdecydowanie podbiła moje serce :)
    Pozdrawiam

    http://urodowo-u-pauliny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja się czaję na konturówkę od Inglota, ale zapomniałam numeru, więc muszę gdzieś poszukać w swoich zapiskach.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  12. Cały czas poluję na konturówkę z Lovely ;)
    Hardkorowo Normalna

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dużo nieznanych mi wczesniej kosmetyków:)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam twój sposób pisania:) urzekł mnie od początku dlatego już od dawna obserwuje twoją prace na blogu! 🙂
    zapraszam do siebie, jeśli się spodoba zostań na dłużej:)
    blog!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja musze w końcu zakupić konturowki twoje wydają się świetne :) nikolaprzybysz.pl-klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tę konturówkę z Golden Rose! <3
    U mnie sprawdza się rewelacyjnie.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam konturówkę z Lovely i tą odżywkę w spreju, świetnie się sprawdzają :)
    meegstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiadam tą konturówkę i także bardzo ją lubię :D

    martynakrysinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa tych konturówek :)
    Fajny post!

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. strasznie jestem ciekawa tej maski :)
    mam tę konturówkę z Lovely właśnie teraz na ustach i bardzo ją lubie ;)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować to mleczko nivea ;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam te cienie do brwi i świetnie mi się sprawdzają. Znacznie lepiej niż jakieś kredki, których używałam wcześniej :D

    Polne-Maki, zapraszam. (W.)

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkty do włosów też używam i bardzo lubię ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawe produkty! :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba muszę wypróbować tą konturówkę z Lovely :) Lubię malować usta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam te odżywki w sprayu!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta konturówka w odcieniu 501 naprawdę mi się spodobała i chyba pójdę do mojej olsztyńskiej galerii i zakupię jedną. A u mnie ta odżywka niestety się nie sprawdziła

    http:/sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę poszukać tej konturówki z lovely, wygląda super. Z GR mam dwie szminki w kredce i jestem bardzo zadowolona. ;)
    obserwuję
    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja poluje właśnie na te konturówki z GR, planuje kupić podobne kolory, do tych co masz ty, tylko róż nieco jaśniejszy, czerwień ciemniejsza ;)

    BY-KAYLA-BLOG.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  30. Co prawda jeszcze się nie maluję, ale bardzo dobrze, że tu trafiłam! Samo "pojęcie" o kosmetykach od Ciebie może choć troszkę załagodzi (pewnie fatalne) pierwsze próby mejkapowania się :')

    Może wpadniesz na krótką historię anonimowego uzależnienia? :) Anonimowe: hit czy kit??

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka.bb

    OdpowiedzUsuń
  31. Konturówki są ok ale jak dla mnie to po co ich używać w wieku 14 lat?

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Sama ostatnio przekonałam się do konturówek, i muszę je pochwalić.
    - Będę jedyną zbuntowaną i wypowiem się na temat youtuber'ów, heh.
    Co do tego sprzedawania się, nie powiem, że każdy. Jeśli ktoś tworzy coś sensownego i przyjemnie się to ogląda - to dlaczego ma nie korzystać z tego co lubi i dorobić trochę funduszy? W szczególności, że w Polsce ciężko o dobrze płatną pracę. Jednak mam takie zastrzeżenia co do np. Pani Muchy, która jest niesamowicie pusta i wybiła się nawet nie wiem na czym, a pełno jest jej teraz wszędzie. A jej długopisy są warte 20zł.. Ja się pytam za co ona ma mieć to wynagrodzenie?


    MY BLOG - CLICK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi chodziło mi właśnie o Angelikę ;-;

      Usuń
  33. Mam tę konturówkę z Lovely i bardzo ją lubię :) Cienie z Catrice również posiadam, trzymają się u mnie cały dzień!
    Obserwuję :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne! :P Większości używam :P

    aanna-aanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 NATLEMLY by Natalia Łempicka , Blogger